Program lojalnościowy w restauracji

Większość programów lojalnościowych w gastronomii to rabat dla stałych gości nazwany inaczej. Różnica między programem a rabatem jest policzalna.

Kiedy program NIE ma sensu

Jeśli Twój lokal odwiedza się raz na kwartał, program nie zadziała. Gość nie zbierze punktów w tempie, które da mu nagrodę, zanim zapomni o programie.

Nie zadziała też, gdy stali goście są już lojalni. Wtedy program po prostu obniża rachunek ludziom, którzy przyszliby tak czy inaczej, i jest czystym kosztem.

Kiedy ma sens i jak to policzyć

Ma sens przy częstotliwości od raz na tydzień w górę: kawiarnie, lunche, piekarnie, lokale przy biurowcach. Tam program realnie przesuwa wybór między dwoma podobnymi miejscami.

Liczy się to tak: koszt nagrody dzielony przez liczbę wizyt potrzebnych do jej zdobycia daje rabat na wizytę. Jeśli ten rabat jest mniejszy niż marża na jednej dodatkowej wizycie, program się zwraca. Jeśli większy, dopłacasz do gości, których i tak masz.

Karta w telefonie zamiast pieczątek

Papierowa karta z pieczątkami ma jedną zaletę: nic nie kosztuje. I trzy wady: gubi się, nie da się jej policzyć i nie wiesz, kto ją ma.

Program w telefonie daje to, czego papier nie da: liczbę aktywnych uczestników, częstotliwość powrotów i odpowiedź na pytanie, czy nagroda przyciąga, czy tylko obniża rachunek.

Częste pytania

Punkty czy pieczątki?

Pieczątki, czyli stała liczba wizyt do nagrody, są zrozumiałe od razu i lepiej działają przy prostym menu. Punkty od wartości rachunku mają sens tam, gdzie rachunki bardzo się różnią.